Czy media społecznościowe wpływają na zaburzone postrzeganie obrazu własnego ciała?

Czy media społecznościowe wpływają na zaburzone postrzeganie obrazu własnego ciała?

           

W obecnych czasach media społecznościowe stały się nieodłącznym towarzyszem życia codziennego. Niezaprzeczalnym jest fakt, że są ważnym (o ile nie najważniejszym) nośnikiem informacyjnym odnośnie zdrowia człowieka.


Dzięki mass mediom społeczeństwo już w wieku dojrzewania jest edukowane na tematy zdrowotne. Media rekomendują aktywność fizyczną oraz uświadamiają o chorobach cywilizacyjnych. Powstają liczne blogi, programy oraz portale prowadzone przez osoby zajmujące się kwestiami żywieniowymi. Pozytywna rola środków masowego przekazu jest niezaprzeczalna.
Jednak media mogą również wprowadzić negatywne skutki odbioru. Do odbiorców często trafiają sprzeczne informacje. Szczególnie niebezpieczne, gdy chodzi o prawidłowości stosowanych diet, produktów spożywczych czy dotyczących kanonów piękna.

Media a zaburzenia odżywiania

   W dziedzinie zaburzeń w procesie odżywiania rola środków masowego przekazu jest bardzo znacząca. Większość autorów, jak i specjalistów zajmujących się zaburzeniami odżywiania jest zdania, że media nie są co prawda główną przyczyną powstawania choroby, jednak niezaprzeczalna jest ich rola w pogłębianiu tych zaburzeń. Media prowokują do częstej analizy własnego wyglądu, wywołują niezadowolenie z własnego ciała oraz wprowadzają mieszane odczucia wobec żywienia i słuszności codziennej diety.[1]

Dlaczego odbiorcy tak bardzo chcą się upodobnić do obrazu przedstawianego w mediach?

Według znacznej liczby socjologów oraz badaczy kultury znakiem współczesnych czasów jest hiperrzeczywistość. Jest to konsekwencja pomieszania rzeczywistości społecznej z medialną do granic nierozróżnialności.[1] Medialne image’e zastępują nam ideały, a sławni ludzie z telewizji – bohaterów. Wydaje się więc naturalnym, że chcemy naśladować kogoś, kto robi na nas wrażenie.

Istotnym przykładem tego jak bardzo zmienia się postrzeganie siebie przez pryzmat dogmatów kulturowych można zaobserwować poprzez choroby odżywiania czy zaburzone postrzeganie własnego ciała.Umysł osoby z zaburzonym postrzeganiem własnego ciała podsuwa błędny niezgodny z rzeczywistością obraz własnej osoby, jego myśli zdominowane są tematyką jedzenia, zmieniania swojego ciała, diet, ma zaniżone poczucie własnej wartości.
Społeczeństwo jest przytłoczone natłokiem informacji dotyczących zdrowia oraz kształtującym się  obrazem idealnego wizerunku  (nie tylko pod względem wyglądu zewnętrznego). Ideał ten generują każdego dnia mass media oraz świat reklamy.
Ludzie czują się niedoskonali, pragną doścignąć wyimaginowane piękno, które nie zawsze jest do osiągnięcia.
Człowiek coraz więcej wzorców, doświadczeń czy wiedzy czerpie z spreparowanej wirtualnej rzeczywistości. To co zostaje prezentowane przez środki masowego przekazu ma przełożenie na styl życia, kreuje postrzeganie nowej rzeczywistości oraz światopogląd, który ustala nową hierarchię wartości.[1]

Media oprócz rozpowszechniania obrazu ideału, podtrzymują w mniemaniu, że nasz wygląd i zdrowie zależą wyłącznie od samodyscypliny oraz zasobności portfela. Praktycznie nie uwzględniają uwarunkowań genetycznych, skłonności do pewnego rodzaju postawy i figury oraz zwyczajnie braku funduszy.
Prezentowane coraz to nowsze “cudowne”diety, zestawy ćwiczeń, preparaty wspomagające diety, często noszą ze sobą sprzeczne informacje odnośnie do użytku czy spodziewanych efektów. Różnorodność interpretacji na ten sam temat  tworzy chaos i sieje zamęt w umysłach.

  Współczesny człowiek zatraca się w przekazie niesionym przez wirtualną rzeczywistość. Jablow pisze” Jeżeli (…) młoda kobieta o niezaspokojonych potrzebach emocjonalnych, pełna wątpliwości co do własnej osoby, żyje w społeczeństwie, które bombarduje jej świadomość i podświadomość hasłami typu być szczupłą = być seksowną = być wolną = być szczęśliwą, to jest skłonna przyjmować modę zbyt dosłownie”.

Czy można posądzać o “zło” tylko media, czy może to ludzie tak łatwo ulegają kultowi trendów? Ciężko dostrzec cienką granicę w dbaniu o siebie a początkowi fanatyzmu żywieniowego. Psycholog Jose Gonzales stworzył przestrogę ponadczasową “Bądźmy rozsądni i dbajmy o zdrowie, ale nie kosztem własnego zdrowia”

Złoty środek
   Czy to oznacza, że powinniśmy odciąć się od internetowych informacji dotyczących kwestii zdrowia? Absolutnie nie!
Edukujmy się cały czas korzystając z łatwo dostępnej wiedzy. Zbierajmy infomacje podchodząc do nich z ciekawością, ale i zdrowym dystansem. Warto korzystać z wykładów oraz webinarów dotyczących kwestii zdrowia. Zaglądać na blogi, strony internetowe, które zawierają przepisy, recenzje oraz opinię wielu osób, stosujących różne diety.
Informacje, które bardziej nas zainteresują warto zweryfikować jednak z wiedzą specjalisty.
Profesjonalista z dziedzin zdrowia (dietetyk, psychodietetyk) na pewno odniesie się do tych wiadomości na przykładzie nas samych biorąc pod uwagę nasz stan zdrowotny, fizjologiczny oraz psychiczny i podpowie czy jest to dla nas odpowiednie.
Zanim wprowadzimy jakąkolwiek zmianę w naszym życiu warto zastanowić się nad powodem tej zmiany
Dlaczego akurat teraz chcemy zmian? Czy jesteśmy na nią gotowi? Czy może po prostu przejrzałam za dużo stron w internecie?:)

Autorka artykułu: Małgorzata Słoniewicz

www.psychodietetyczka.pl

Bibliografia:

[1]M.Maine, B.Hartman, M.McGiley,D.Bunnell, s, 57

[2]B.Siemieniecki, Pedagogika medialna t.1Podręcznik akademicki, PWN, Warszawa 2007, s.119 [1]A.Andrzejewska,Dzieci i młodzież w sieci zagrożeń realnych i wirtualnych Aspekty teoretyczne i empiryczne,Defin,2014,s.224

[3]B.Siemieniecki, Pedagogika medialna t.1Podręcznik akademicki, PWN, Warszawa 2007, s.119 [1]A.Andrzejewska,Dzieci i młodzież w sieci zagrożeń realnych i wirtualnych Aspekty teoretyczne i empiryczne,Defin,2014,s.224