Dlaczego jemy więcej niż potrzebujemy i co mają do tego czynniki biologiczne?

Dlaczego jemy więcej niż potrzebujemy i co mają do tego czynniki biologiczne?

Dlaczego jemy więcej niż potrzebujemy – czynniki biologiczne?

Powodów, dla których jemy więcej niż nasz organizm potrzebuje jest całkiem dużo, dlatego zdecydowałam się je podzielić w zależności czynników.
W części pierwszej omówię kilka przykładów czynników biologicznych, które mogą wpłynąć na nasz apetyt warunkując nie tylko ilość, ale też konkretne grupy produktów, które podjadamy.

Co mówi Twoje ciało?

Sygnałów ze strony układu pokarmowego jest cała masa. Czy wszystkie je dostrzegamy?
Niestety nie. Część bagatelizujemy, na część z nich “nie mamy teraz czasu”, z niektórymi nie wiemy co zrobić a reszty zwyczajnie nie dostrzegamy w porę aby zapobiec złemu samopoczuciu czy chorobie.
Organizm jest dość cierpliwy, (chociaż u każdego jest to kwestią mocno indywidualną) potrafi te sygnały wysyłać tygodniami, miesiącami… latami.
Im szybciej to sobie uświadomimy tym szybciej zrozumiemy, że to w jakim stanie jesteśmy teraz jest konsekwencjami naszych poprzednich czynów. W tym niereagowanie na sygnały które wysyła nasze ciało. Nadmierny apetyt także ma swoją przyczynę.

Przykładowe sygnały jakie wysyła układ pokarmowy:

bóle brzucha (żołądka), wzdęcia, zgaga, wymioty lub biegunka, mdłości, zaparcia, nadmierne odbijanie, bóle w okolicy wątroby, ból lub trudności przy przełykaniu, nadmierny apetyt lub brak apetytu, zmiany skórne, bóle głowy, nadmierna potliwość.

Mechanizmy biologiczne wpływające na apetyt

  1. Głód a apetyt. Odróżniasz je?

Głód jest to odczuciem związanym z niedoborem pożywienia, składników pokarmowych; popędem przyczyniającym się do zachowań skierowanych na pobieranie pokarmu i jego zdobywanie.
Apetyt natomiast wyraża chęć spożycia jakiegoś pokarmu; wiąże się on z wyborem pożywienia i regulacją spożycia w wymiarze jakościowym.
Sama świadomość tego, że powiemy na głos „Jestem głodna”, a “mam na coś ochotę” mogą wpłynąć znacząco na wybór i ilość produktów/ posiłków w ciągu dnia.
Zanim zaczniesz jeść zatrzymaj się i zastanów z czego to wynika?

  1. Problemy z leptyną

Leptyna jest hormonem, który pełni funkcję regulatora łaknienia. Powszechnie nazywana “hormonem sytościponieważ jej wysoki poziom we krwi powoduje zmniejszenie apetytu.
Na wytwarzanie i wydzielanie leptyny wpływ ma wiele różnych czynników.

Pobudzająco na syntezę leptyny działają np.:

  • Prolaktyna

  • Insulina

  • Estrogeny

  • Dieta wysokowęglowodanowa

  • Stany zapalne i infekcje

Czynniki, które zmniejszają wytwarzanie i uwalnianie leptyny:

  1. Niezdiagnozowane problemy zdrowotne – choroby.

Tarczyca, cukrzyca, różnego typu choroby, o których istnieniu czasem nie zdajemy sobie sprawy wpływają na nasz apetyt. Warto porozmawiać z najbliższymi członkami rodziny o tym czy na coś chorują czy są to przykładowo choroby autoimmunologiczne – których skłonność do powstawania jest przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Zachęcam do regularnego się badania się i działań profilaktycznych.

  1. Nieodpowiednio skomponowana codzienna dieta. Przykładowo:

  • Brak podstawowych składników odżywczych np. Za mała ilość węglowodanów lub wybór węglowodanów prostych zamiast złożonych

  • Zbyt mała ilość błonnika pokarmowego

  • Za mała ilość pitej wody

  • Za mała ilość pożywienia! – Czasem dieta jest taka restrykcyjna i niedopasowana do zapotrzebowania energetycznego organizmu, że…nic dziwnego ze podjadamy. Organizm potrzebuje określonej ilości pożywienia, które przetwarza na energie, aby móc działać na pełnych obrotach.

  1. Niewystarczająca ilość snu/ sen nieregenerujący

Badania wykazują, że niewystarczająca ilość snu zakłóca działanie dwóch bardzo ważnych hormonów regulujących apetyt – leptyny i greliny. Zwiększa się wtedy poziom greliny, powodując tym większy apetyt (szczególnie na produkty tłuste i słodycze) i tłumi leptynę, która informuje, że jesteśmy już najedzeni.

  1. Zaburzenia w mechanizmach odpowiedzialnych za regulacje apetytu

Czy zastanawiałaś się skąd wiesz, że jesteś najedzona?
Wszystko za sprawą nerwu błędnego który pośredniczy pomiędzy przewodem pokarmowym a mózgiem. Czujemy głód, wydziela się grelina, i np.cholecystokinina, która daje sygnał o tym, że już pokarm dotarł do organizmu. Dodatkowo leptyna i insulina “informuje”, czy potrzebujemy więcej jedzenia czy nie.
Zaobserwowano, że u osób przewlekle niedożywionych , stosujące diety o mocno zaniżonej kaloryczności poziom greliny jest podwyższony, jednak po pewnym czasie następuje oporność na jej działanie i dopiero powrót do regularnego racjonalnego odżywiania prowadzi do wyrównania produkcji greliny.

Co dalej?

To przykładowe czynniki biologiczne wpływające na zwiększony apetyt. Oczywiście nie wszystkie.
Jeżeli od jakiegoś czasu czujesz zwiększony apetyt, nad którym ciężko zapanować zastanów się nad wizytą u specjalisty. Lekarza, dietetyka, który oceni stan Twojego organizmu, zaproponuje konkretne badania, a przede wszystkim pomoże znaleźć przyczynę zwiększonej potrzeby jedzenia.

To co możesz zrobić sama, już teraz to:

Nie bądź obojętna na sygnały, które wysyła Ci organizm ponieważ:
Nic się nie dzieje przypadkowo, zawsze jest jakaś przyczyna i konieczność”
Platon

Zapraszam do przeczytania kolejnego artykułu uzupełniającego :

Dlaczego jemy więcej niż potrzebujemy – czynniki emocjonale

 

Autorka artykułu: Małgorzata Słoniewicz – psychodietetyk

http://www.psychodietetyczka.pl