Jak przygotować się do porodu fizycznie i psychicznie - nieocenione wskazówki doświadczonej douli

Jak przygotować się do porodu fizycznie i psychicznie – nieocenione wskazówki doświadczonej douli

Potrzeby kobiety w okresie okołoporodowym

Kobieta od początku ciąży częstokroć słyszy od mamy, babci, koleżanek, lekarza, co powinna robić, a czego nie powinna, by dziecko dobrze się rozwijało, by mu nie zaszkodzić, by szczęśliwie dotrzeć do rozwiązania. Wskazówki te są zwykle bardzo cenne i wypływają z troski, miłości, czasem pochwalenia się swoją wiedzą. Jednak one nie zawsze są tym, co kobieta pragnie usłyszeć. W większości przypadków, kiedy nie prosimy o poradę, to jej po prostu nie chcemy, a gdy słyszymy takową, puszczamy mimo uszów. Wyjątek stanowią wskazania lekarza lub położnej, którzy mają zadanie, by informować i dawać wskazówki i kobieta będąca w ciąży, czy też w porodzie, dobrze jest, gdy tych zaleceń przestrzega.

Tym, co jest pomijane, niedostrzegane, spychane na dalszy plan, są potrzeby kobiet w okresie okołoporodowym. Potrzeby ma każdy człowiek, czasem mogą one być zaspokojone, czasem nie, ale każdy ma prawo je wyrazić i zostać wysłuchany. Czas ciąży, porodu i połogu jest czasem bardzo wyjątkowym i tak postrzega go każda kobieta. Więc ta, która doświadcza tego niecodziennego stanu, jest uprzywilejowana i jej „lista życzeń” powinna być brana pod uwagę w sposób poważny i priorytetowy.

Ponieważ, na szczęście, każdy jest inny i nie ma dwóch takich samych osób, każdej kobiecie można by przypisać inną listę potrzeb, która dodatkowo zmienia się, w zależności od postępu ciąży, od rodzaju i przebiegu porodu i połogu, a także od dnia i humoru. I chociaż nie jesteśmy w stanie rozpatrzeć tego tak szczegółowo, są pewne wskaźniki, dane z rozmów i własnych obserwacji, które się powtarzają, co znaczy, że są szczególnie ważne.

Nazywanie potrzeb, sprawia niektórym osobom, nie przyzwyczajonym lub niechętnym o wyrażania swoich emocji, spory problem. Spróbuję podzielić potrzeby na te ciążowe, porodowe i połogowe.

Pierwszy trymestr obfituje w zmiany hormonalne i chociaż ten wybuch hormonów ma na celu zapewnienie optymalnych warunków do utrzymania ciąży, nie jest to zazwyczaj stan, w którym kobieta czuje się komfortowo. Niepożądanym skutkiem działania hormonów są często zaburzenia żołądkowe, nudności i zgaga. Pojawia się również uczucie zmęczenia. Tutaj wyraźnie zarysowuje się potrzeba związana ze zrozumieniem, pomocą w ustaleniu odpowiedniej diety, która będzie zarówno wartościowa, a jednoczenie będzie wywoływała jak najmniejsze objawy żołądkowe. Wiele kobiet marzy, by w tych przykrych momentach, które trzeba spędzać męcząc się w toalecie, ktoś dostarczał do łazienki szklankę świeżej wody, a potem, po wyjściu przykrył kocykiem wymęczoną mdłościami przyszłą mamę. Mając na względzie, że w stanie ciąży można mieć wielką, wręcz nieodpartą ochotę na dany pokarm ten, kto spełni kobiecą zachciankę w odpowiednim czasie i bez narzekania,( że przecież jest noc, że pizzerie zamknięte, że melonów o tej porze roku nie sprzedają, a pasztet z królika to fanaberia), będzie naznaczony mianem bohatera. Niektóre panie, przez cały okres ciąży mają ochotę na dany produkt, najczęściej są to owoce, więc za każdym razem przynosząc banana, jabłuszko, czy też winogrona, można sprawić jej radość, a przy okazji dostarczyć niezbędnych witamin. Pragnienie rozmowy o swoim stanie i o tym, co czeka kobietę, to kolejny istotny aspekt. Bardzo ważnym jest, by ta, która potrzebuje się wygadać, bez przeszkód i przerywania, mogła to zrobić. Wyrażenie i nazwanie swoich lęków, obaw, niepokojów i radości, korzystnie wpływa na samopoczucie psychiczne. W miarę powiększania się rozmiarów brzucha przysłowiowe „zawiązanie sznurowadeł” , przyniesienie tego, co zbyt ciężkie i pomoc w przygotowaniu wyprawki ucieszy każą oczekującą na maluszka.

Kocyk, użyty wcześniej w sposób symboliczny, odgrywa znaczącą rolę. Odpoczynek i sen jest jedną z kluczowych potrzeb, szczególnie w I i III trymestrze. I chociaż nie można wyspać się „na zapas”, to warto wsłuchać się w swój organizm i ulec jego wołaniu, zostawiając choćby nie posprzątany dom i nie umyte naczynia. Organizm regenerujący się w prawidłowy sposób, jest w stanie znieść wiele więcej niedogodności.

Zwiększa się również potrzeba bliskości, otoczenia ciepłem i przytulenia. Pielęgnacja tego odczucia zaowocuje większym poczuciem bezpieczeństwa, optymizmem i pewnością siebie. Bliskość i wsparcie jest równie ważne w czasie porodu, oprócz potrzeb fizycznych, ta wysuwa się na główny plan.

Gdy nadejdzie ten upragniony, a zarazem trudny i pełen niewiadomych czas rozwiązania, worek potrzeb pęka w szwach. Pamiętając, że to są wyjątkowe i nie powtarzalne chwile w życiu, kobieta ma prawo szastać nimi i rozkładać na kogo się da. Jakie mogą być potrzeby kobiety tuż przed, w czasie i tuż po porodzie? Trudno je będzie wszystkie szczegółowo opisać, więc posłużę się jedynie nazwami, które mają za zadanie inspirować i dodawać otuchy w wyrażaniu siebie.

„Podnieś, wyjmij, masuj, nie dotykaj, jeść, pić, muzyka, telefon, dużo pić, pomadka na usta, skarpetki, ręcznik, prysznic, mgiełka, cukierek miętowy, bądź przy mnie, chcę krzyczeć (więc robię to), ruch, światło (można przyciemnić), informacje (chcę wiedzieć, co się dzieje), parcie, dziecko-chcę przytulać….”

Pamiętając, że każdy jest inny, hasła te są czasem sprzeczne ze sobą, jedna osoba ma ogromną potrzebę dotyku, druga wręcz przeciwnie, dotyk ją może drażnić.

Podobnie sprawa ma się w przypadku połogu. Wszystkie kobiety potrzebują pomocy i wsparcia, ale tylko każda osobiście może określić na czym ta pomoc ma polegać i gdzie są jej granice. Tym, co powtarza się , czego świeżo upieczona mama najbardziej oczekuje i potrzebuje to pomoc w przygotowaniu posiłków, nadal obecna jest potrzeba snu i odpoczynku, zrozumienia i akceptacji, że nie ma chwilowo siły na wystrzałowy makijaż, a czasem nawet na umycie włosów.

Warto wyrażać swoje pragnienia, potrzeby w sposób jasny i przyjazny dla otoczenia, a na pewno wiele z nich zostanie zapewnionych. Nie można natomiast oczekiwać od kogoś, że zgadnie lub domyśli się o co nam chodzi, gdyż stawiając sprawę w ten sposób można wiele stracić.

 

Autorka artykułu: Kreft Agnieszka – doula

http://www.doulagdansk.pl