Mój maluch czyta! Czy można nauczyć czytać niemowlaka?

Mój maluch czyta! Czy można nauczyć czytać niemowlaka?

Nasze małe dzieci posiadają niezwykły potencjał, o którym większość rodziców nie ma nawet pojęcia. Ich pęd do nauki i poznawania świata jest ogromny. Co najważniejsze, jest on naturalny i praktycznie niczym nie ograniczony. Niemowlę i małe dziecko chce się uczyć i nie traktuje tego w ramach przykrego przymusu czy jakiegokolwiek wysiłku.

A co gdyby tę niesamowitą zdolność przyswajania informacji wykorzystać do nauki czytania? I to nauki już od niemowlaka! Na ten potencjał naszych dzieci zwrócił uwagę Glenn Doman i stworzył Metodę Globalnego Czytania dla najmłodszych. Według niego pomiędzy dziewiątym miesiącem a czwartym rokiem życia chęć nauki jest największa i nigdy więcej nie osiągnie takiego poziomu, a im młodsze dziecko tym nauka łatwiej mu przychodzi.

Metoda Globalnego Czytania polega na nauce czytania całych wyrazów, a nie pojedynczych liter czy sylab. Na dużych, białych, prostokątnych kartonach pokazuje się dziecku słowa napisane dużą, czerwoną czcionką. Początkowo są to rzeczowniki, które dziecko zna z życia codziennego, np. „mama”, „oko”, czy „lala”. Następnie owe słowa łączy się w pary np. „dziecko skacze”, dalej tworzy się proste zdania typu „babcia robi obiad”, a na koniec zdania rozbudowane np. „kot śpi na dywanie”. Ostatnim etapem jest czytanie książeczek dla dzieci. Na rynku dostępne są gotowe karty do nauki globalnego czytania, które ułatwiają dorosłym rozpoczęcie pracy (można oczywiście przygotować także karty samemu). Rodzic, który rozpoczyna swoją przygodę z nauką czytania może być zaskoczony, że pojedyncza sesja – zestaw posiadający pięć kartoników – trwa zaledwie kilka sekund. Wynika to z faktu, iż pojedyncze słowo pokazujemy dziecku przez krótką chwilę, czytając przy tym co jest napisane. Jeden zestaw pokazujemy dziecku trzy razy w odstępstwie ok. 15-30 minut. Takich zestawów, w zależności od naszego czasu, możemy wykorzystywać jeden, trzy lub pięć – co daje trzy, dziewięć lub nawet piętnaście sesji dziennie. Każdy rodzic powinien sam dostosować ilość sesji do możliwości czasowych, a cały proces traktować razem z pociechą jako formę przygody i świetnej zabawy. Nie można dziecka do niczego zmuszać, maluch powinien być wypoczęty i szczęśliwy – i to jest podstawowy klucz do sukcesu!

Podstawowe pytanie, które teraz się narzuca brzmi: to w końcu od kiedy można zacząć naukę globalnego czytania? Odpowiedź może niektórych zaskoczyć, bo już u niemowlaka od trzeciego miesiąca życia. Wystarczy, że nasz maluch ma prawidłowo funkcjonujący narząd wzroku i słuchu. Co więcej Glenn Doman sugeruje, by technikę tę stosować jako formę rehabilitacji u osób z różnym stopniem niepełnosprawności intelektualnej.

Na koniec warto jeszcze przytoczyć co oprócz oczekiwanego efektu zdobycia umiejętności czytania daje nam wczesna nauka? Otóż dzieci, u których stosowano metodę globalnego czytania, odznaczają się wyższymi wynikami w testach inteligencji, mają lepiej rozwinięte funkcje poznawcze (m.in. pamięć) oraz zaczynają szybciej opanowywać sztukę mówienia. Jeśli odnieść pozytywne skutki nauki czytania do szkolnej ławki, to takie dzieci nie będą kojarzyły czytania z ogromnym wysiłkiem i nieprzyjemną czynnością, a ryzyko dysleksji praktycznie u nich zanika. Chętniej także będą spędzać czas z książką aniżeli przed telewizorem, dzięki czemu już jako dorośli będą bardziej krytyczni do przekazywanych im informacji.

Autorka artykułu: Monika Frączek, profil na fb: https://www.facebook.com/MoniDoula-Narodziny-w-blisko%C5%9Bci-112108530709470

Bibliografia do artykułu:

1. Doman G.; Doman J.: Subtelna rewolucja. Czytanie od pierwszego roku życia. Gliwice, 2013

2. Minge N.; Minge K.: Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka? Warszawa, 2011