“Moje dziecko źle sypia od tygodni - to muszą być zęby!” Czy na pewno to jest przyczyną? - Super Mama - Szkoła Rodzenia

“Moje dziecko źle sypia od tygodni – to muszą być zęby!” Czy na pewno to jest przyczyną?

Powszechnym zwyczajem wśród rodziców jest obwinianie ząbkowania za zły sen dziecka.

Jednak badania pokazują, że ząbkowanie nie wpływa na sen tak bardzo, jak nam się wydaje. Wyobrażam sobie, że niektórzy czytają powyższe zdanie z niemałym zdziwieniem, wręcz niedowierzaniem. Teraz, gdy już dokonałam tego szokującego i przełomowego stwierdzenia, spróbujmy znaleźć przyczyny problemów ze snem Twojego Malucha!

Zanim zaczęłam zajmować się profesjonalnie zaburzeniami snu u dzieci i zostałam certyfikowaną konsultantką snu, sama borykałam się z tym samym problemem. Synek, który “w miarę dobrze spał” nagle, z dnia na dzień, zaczął budzić się co godzinę, czasami nawet częściej, i dużo trudniej i dłużej zasypiał. Moja pierwsza myśl była taka:, że wychodzą mu pierwsze zęby! Ale zgadnijcie co? Maraton pobudkowy trwał, a pierwszy ząbek pojawił się dopiero po 3 miesiącach! Po odkryciu prawdziwej przyczyny jego licznych przebudzeń i po wprowadzeniu kilku zmian w higienie snu i sposobie zasypiania, synek zaczął “przesypiać” kolejne zęby.

Gdy sen dziecka “psuje się nagle” w pierwszej kolejności należy wykluczyć przyczyny medyczne.

Następnie można szukać innych przyczyn takich jak np. regres snu lub ząbkowanie – ich wspólnym mianownikiem jest “tymczasowe” pogorszenie snu, pod warunkiem, że nie utrwalimy tzw. niekorzystnych długofalowo rozwiązań na sen. Różnicą
między regresem snu a ząbkowaniem natomiast jest to, że istnieje sporo środków, które łagodzą ból i eliminują dyskomfort związany z pojawianiem się ząbka. Jeżeli różne olejki, żele, masażery dziąseł, chłodzące okłady, leki homeopatyczne (rumianek, kocimiętka, tymianek i nagietek), środki przeciwbólowe u Was się sprawdzają, uśmierzają ból i widzicie realne przełożenie na lepszy sen – to u Waszego Maluszka zęby mogą być przyczyną tymczasowego pogorszenia snu. Ale co zrobić gdy powyższe specyfiki nie przynoszą żadnej poprawy? Albo np. dziecko dobrze śpi w ciągu dnia, a źle tylko w nocy? Czy wtedy możemy mówić o ząbkowaniu? Przecież zęby “wychodzą” całą dobę, nie tylko gdy jest ciemno.
Tak więc, czy ząbkowanie naprawdę jest przyczyną problemów ze snem? Czy może jest coś innego zasługuje na miano winowajcy? Proces ząbkowania może rozpocząć się w dowolnym momencie, średnio w 5-6 miesiącu życia i trwać do ponad 2 roku życia (ciekawostką jest, że niektóre dzieci rodzą się z jednym lub dwoma ząbkami, a u niektórych pierwszy ząbek może pojawić się nawet w okresie noworodkowym!). Do ukończenia 2,5 lat (mniej więcej) Twoje dziecko powinno mieć już komplet 20 zębów mlecznych. Czy oznacza to to, że dziecko nie będzie spało przez przynajmniej pierwsze dwa lata, a my razem z nim? Niekoniecznie!

Ząbkowanie może być “uciążliwe”, bo wiemy, że prędzej czy później nastąpi, ale kiedy to nastąpi jest niestety zagadką. Jedną rzeczą, co do której eksperci są zgodni, jest to, że ząbkowanie nie jest tak bolesne, jak nam rodzicom się wydaje. Ząb tak naprawdę nie przekłuwa dziąsła, a raczej dziąsło rozstępuje się, aby umożliwić wyłonienie się zęba. Większość z nich nawet nie krwawi, prawda? A więc jak długo trwa wyrzynanie się takiego zęba i jak długo może towarzyszyć temu ból czy dyskomfort? Jednym z najbardziej dokładnych i drobiazgowych badań jest, badanie podłużne przeprowadzone na 47 dzieciach w wieku 5-15 miesięcy przez okres 8 miesięcy 1 . Badacze codziennie sprawdzali ich temperaturę, badali dziąsła, przeprowadzali wywiady z rodzicami itp. Badanie wykazało, że ząbkowanie owszem było związane z zaburzeniami snu, ślinieniem się, wysypkami skórnymi, katarem, biegunką, utratą apetytu, drażliwością i niewielkim wzrostem temperatury (nie gorączką kliniczną). Interesujące jest jednak to, że objawy te występowały konsekwentnie tylko w dniu wyrzynania się zęba i dzień później. W dniach poprzedzających wyłanianie się zęba nie występowały żadne objawy wskazujące na ból czy dyskomfort.
Inne badanie przeprowadzone przez Cleveland Clinic 2 , oparte tysiącach danych u dzieci w wieku od 4 miesięcy do ukończenia przez nich roczku, potwierdziło, że czas wyrzynania się zęba może wiązać się z bólem i/lub dyskomfortem jednak okres ten nie trwa dłużej niż 8 dni. A dokładniej 4 dni przed pojawieniem się zęba, dzień ząbkowania oraz 3 dni po. Jeżeli pomnożymy ilość zębów przez maksymalną liczbę dni kiedy dyskomfort może się pojawić wychodzi nam 160 dni czyli nieco ponad 5 miesięcy. To całkiem sporo! Jest to jednak zdecydowanie mniej niż ponad 2 lata kiedy komplet zębów już się pojawi. A co, gdy dziecko ma już wszystkie ząbki mleczne a sen nadal pozostawia dużo do życzenia?

Jeżeli Twoje dziecko nie ma regularnego trybu dnia dostosowanego do wieku i jego potrzeb, nie ma odpowiedniej higieny snu, a do tego jest przyzwyczajone do zasypiania i powracania do snu po przebudzeniach zawsze z pomocą “zewnętrznych wspomagaczy” to warto w pierwszej kolejności wyregulować te kwestie.

Jeżeli, Twoja wewnętrzna intuicja rodzicielska podpowiada Ci, że problem jest przejściowy to zaufaj sobie! Jeżeli jednak jest to sytuacja ciągła, która przynosi Ci wiele zmęczenia, zastanów się, czy nie czas przejąć kontrolę i pomóc dziecku lepiej spać. A jeśli nie wiesz od czego zacząć i potrzebujesz pomocy, wiesz gdzie jej szukać … 🙂

1 Ramos-Jorge, J., Pordeus, I. A., Ramos-Jorge, M. L., & Paiva, S. M. (2011). Prospective Longitudinal Study of Signs and Symptoms Associated With Primary Tooth Eruption. PEDIATRICS.
2 Macknin, M. L., Piedmonte, M., Jacobs, J., & Skibinski, C. (2000). Symptoms Associated With Infant Teething: A Prospective Study. Pediatrics, 105(4), 747–752.

Sara Rogało konsultantka ds. snu

https://wyspanymaluch.pl/

Attachments